metaliczne stukanie

Awatar użytkownika
philipe
Posty: 174
Rejestracja: 2004-05-31 10:43
Car: brak
Lokalizacja: Opole

metaliczne stukanie

Postautor: philipe » 2004-11-04 20:28

coś mi stuka metalicznie w przednim lewym kole, albo gdzieś przy zawieszeniu - ma ktoś pomysł co by to mogło być?
Obrazek Obrazek Obrazek
89r. 2.2 GT (I) USA

Awatar użytkownika
philipe
Posty: 174
Rejestracja: 2004-05-31 10:43
Car: brak
Lokalizacja: Opole

Postautor: philipe » 2004-11-04 20:55

hahaha... dobrze że zwróciłeś na to uwagę bo zapomniałem... :shock: :twisted:
Obrazek Obrazek Obrazek

89r. 2.2 GT (I) USA

Gość

Postautor: Gość » 2004-11-04 21:05

Ciezko stwierdzic tak na odleglosc ale mysle ze warto sprawdzic podstawy czyli wszelki gumy, swozen wahacza i koncowke drazka kierowniczego. Najlepiej byloby gdybys pojechal na tzw. szarpacze, to wtedy Ci wszystko "wylezie" gdzie beda jakies luzy czy inne nieprawidlowosci.

Gość

Postautor: Gość » 2004-11-04 22:54

Simones pisze:Ciezko stwierdzic tak na odleglosc ale mysle ze warto sprawdzic podstawy czyli wszelki gumy, swozen wahacza i koncowke drazka kierowniczego. Najlepiej byloby gdybys pojechal na tzw. szarpacze, to wtedy Ci wszystko "wylezie" gdzie beda jakies luzy czy inne nieprawidlowosci.


Zgadzam sie z Szymonem i dodam cos jeszcze od siebie.
U mnie tak bylo tylko z tylu.

Pierwsza opcja to ze uklad wydechowych Ci gdzies stuka o cos mi stukalo
o belke.

Druga opcja, mam nadzieje ze wiesz co to jest stabilizator :wink: :D
jest on mocowany z przodu do karoserii, a z tylu silnika trza szukac, za
pomoca dwoch gum ktore sa jak by polokragle. Na pierwszy zut oka to
moze byc wszystko ok ale wystarczy szarpnac na lewo i prawao jesli jest
minimalny luz to juz jest zle. Takie gumy nie sa drogie, a fermentu sieja.
Jak sa koncowki drazka wywalone to slychac takie grzechotanie niekoniecznie
metaliczne. Laczniki stabilizatorow tez nie wiem. Moze amorek najprosciej
w swiecie sie sypie, sa juz luzy na tloczku i bije.

Sh(.)(.)ters
Posty: 1703
Rejestracja: 2004-01-28 21:17
Gallery: viewtopic.php?t=5520
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Sh(.)(.)ters » 2004-11-04 23:05

Pewnie Ci wpadła śrubka od wycieraczki do opływu wody 8) . Mnie też ona stuka kurde 8) . I nie mam dobrego pomysłu jak ją wyciągnąć na wierzch :? .
..........Obrazek.........
.....The Power of Dreams.....

Awatar użytkownika
Gacek Wrocław
Posty: 405
Rejestracja: 2003-09-24 17:17
Car: brak
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Gacek Wrocław » 2004-11-04 23:07

drut z magnesem :wink:

Sh(.)(.)ters
Posty: 1703
Rejestracja: 2004-01-28 21:17
Gallery: viewtopic.php?t=5520
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Sh(.)(.)ters » 2004-11-04 23:33

Gacek Wrocław pisze:drut z magnesem :wink:


Aha - mam już w odpływie 2 magnesy, trzeciego nie potrzebuję :D . Namagnesowany śrubokręt też do bani. Potrzebuję coś mocniejszego :?
..........Obrazek.........

.....The Power of Dreams.....

Gość

Postautor: Gość » 2004-11-04 23:59

Sh(.)(.)ters pisze:Potrzebuję coś mocniejszego :?


Diaksa :lol: :arrow: :arrow: :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
enduro
Posty: 501
Rejestracja: 2004-10-01 16:38
Car: brak
Lokalizacja: Poznań

Postautor: enduro » 2004-11-05 00:02

w sklepach z narzędziami można kupić za ok 15 zł całkiem fajne urządzonko:coś jakby długa spirala z takimi małymi chwytakami na końcu.jak naciśniesz rękojeść to te chwytaki się otwierają, jak puścisz to zamykają na czymś co chcesz złapać....sprzęcik niedrogi ale nadwyraz skuteczny przy wyciąganiu różnych dziwnych rzeczy które czasami wpadają w miejsca w których akurat ich nie chcemy.... :lol:

Gość

Postautor: Gość » 2004-11-05 00:08

Elektromagnes :?: 8) Transformatorek z regulacja i krecimy w prawo doskutecznie - czyli az zlapie :D Gorzej jak sie skala skonczy :1111_bicz: ...
:idea: - wtedy trza bedzie sie zaopatrzyc w mocniejszy :lol:

Awatar użytkownika
enduro
Posty: 501
Rejestracja: 2004-10-01 16:38
Car: brak
Lokalizacja: Poznań

Postautor: enduro » 2004-11-05 00:21

panowie zapominacie ze karoseria też jest metalowa,więc magnes czy elektromagnes bedzie działał w równym stopniu na nakrętkę która gdzieś tam wpadła jak i na wszystkie elementy metalowe w jego poblizu.efekt będzie taki sam jakbyście włożyli magnes do pudełka z nakrętkami-złapie się jedna,i jeszcze jedna,i jeszcze jedna itd....a w przypadku samochodu będziecie próbowali unieść nakrętkę z całym samochodem!!!!!! :lol:

Gość

Postautor: Gość » 2004-11-05 02:25

No stary, to tu nas zagiales. Faktycznie nie wpadlbym na to ze ow elektromagnesem podniose prawie poltora tonowe auto + dodatkowa srubke, albo jeszcze gorzej... podniose auto, a srubka zostanie na dole :shock: :1111_ok:

P.S. Tak przy okazji, mysle ze fajniusio by bylo zalozyc jakis dzial albo np. topic nietuzinkowych ciekawostek redakcyjnych. Byloby to dobre lekarstwo na zepsuty humor, nude (jesli ktos ma taki komfort) lub ewentualnie gleboko posuniete kompleksy. Moglby sie nazywac np. ... "Teksty roku", albo... "Wlasnie wypilem 3 L czystej ale i tak cos napisze". :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
enduro
Posty: 501
Rejestracja: 2004-10-01 16:38
Car: brak
Lokalizacja: Poznań

Postautor: enduro » 2004-11-05 06:32

:D No niestety tak to jest jak ktoś nieuwaznie czyta posty(ale o tak póżnej godzinie wszystko się może zdażyć)...nie napisałem przecież że przy pomocy "Twojego"elektromagnesu podniosę Probcia + nakrętkę oczywiście....a tłumacząc łopatologicznie prawa magnetyzmu to z grubsza jest tak:do w/w magnesu "przyklei"się owa nakrętka a do nakrętki "przyklei" się karoseria.pomiedzy magnesem a nakretką,oraz miedzy nakretką a karoserią siły magnetyczne są równe.my będziemy chcieli przyciągnąć nakretkę ,a nakrętka bedzie przyciagać karoserię.z racji wagi o której wspomniałeś układ ten się rozerwie bo siły magnetyczne są mniejsze niż waga samochodu!!reszta do samodzielnych przemyśleń....(lub ewentualnie podręcznik fizyki kl 3 gimnazjum)...... :lol: prościej już sie nida.... :(

Sh(.)(.)ters
Posty: 1703
Rejestracja: 2004-01-28 21:17
Gallery: viewtopic.php?t=5520
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Sh(.)(.)ters » 2004-11-05 09:08

Panowie spokojnie :D . Jak żartujemy to żartujmy i się nie unośmy :D . Też myślałem o elektromagnesie, tylko nie mam dostępu do takiego sprzętu niestety. A do podnoszenia Proba służy podnośnik (źródło: "Podstawy obsługi samochodu osobowego dla opornych" :D ).
..........Obrazek.........

.....The Power of Dreams.....

Gość

Postautor: Gość » 2004-11-05 11:55

Tak tu masz racje, ale jak zycie nam z reguly pokazuje teoria swoja droga, a praktyka swoja. Jest milion sposobow na to co opisujesz, pomijajac juz fakt wielkosci powierzchni ktora sie styka i wystarczy ze my zadzialamy na nia wieksza niz kant lepka i kant trzpienia (tak z reguly leza srubki). Czyli np. wypelniony pret o srednicy 2cm przylozony prostopadle do trzpienia, mocniejsze sily beda dzialaly na wiekszym polu czyz nie?

Awatar użytkownika
enduro
Posty: 501
Rejestracja: 2004-10-01 16:38
Car: brak
Lokalizacja: Poznań

Postautor: enduro » 2004-11-05 17:59

:lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
philipe
Posty: 174
Rejestracja: 2004-05-31 10:43
Car: brak
Lokalizacja: Opole

Postautor: philipe » 2004-11-05 22:47

w takim razie chyba czeka mnie wizyta w jakimś warsztacie diagnostycznym bo widzę że przyczyn może być cała masa... chociaż ta śrubka od wycieraczek to chyba była by najekonomiczniejsza usterka :wink: :D trochę nerwów i mało kasy... :D
Obrazek Obrazek Obrazek

89r. 2.2 GT (I) USA

Sh(.)(.)ters
Posty: 1703
Rejestracja: 2004-01-28 21:17
Gallery: viewtopic.php?t=5520
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Sh(.)(.)ters » 2004-11-05 23:24

Hehe - nawet nie wiesz ile nerwów :D . Chłoapaki dosyć o mojej śrubce - Philipe ma poważniejszy problem.
..........Obrazek.........

.....The Power of Dreams.....

Gość

Postautor: Gość » 2004-11-06 15:11

Ale przeguby terkocza chyba a nie stukaja no ale moge sie mylic

Awatar użytkownika
Gacek Wrocław
Posty: 405
Rejestracja: 2003-09-24 17:17
Car: brak
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Gacek Wrocław » 2004-11-06 21:58

nie mylisz się - oczywiście że terkoczą

Gość

Postautor: Gość » 2004-11-06 23:08

    Sqad napisal
Ale przeguby terkocza chyba a nie stukaja...

Jak najbardziej i to zdaje sie ze na poczatku (ich konca) tylko przy skrecaniu w dana strone i jednoczesnemu dodawaniu gazu.

Awatar użytkownika
enduro
Posty: 501
Rejestracja: 2004-10-01 16:38
Car: brak
Lokalizacja: Poznań

Postautor: enduro » 2004-11-06 23:38

dokładnie tak...na początku (ich końca) terkoczą na zakrętach ,później się odzywają nawet przy jeździe na wprost,a jeszcze później milkną całkowicie... :lol: wtedy na 100% wiadomo ze należy je wymienić(po wcześniejszym holowaniu autka) :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
philipe
Posty: 174
Rejestracja: 2004-05-31 10:43
Car: brak
Lokalizacja: Opole

Postautor: philipe » 2004-11-07 21:00

trochę jest tych możliwości ale myślę, że najlepiej będzie w sobotę w Brzegu to skonsultować nausznie... specjaliści proszeni są o przygotowanie stetoskopów... albo korków do uszu bo to tak głośno wali :wink:
Obrazek Obrazek Obrazek

89r. 2.2 GT (I) USA

shila_xx
Posty: 9
Rejestracja: 2008-03-25 11:23
Car: brak
Lokalizacja: Nowy Sącz

Mi stuka w lewym przednim kole na zakrętach...

Postautor: shila_xx » 2008-03-28 12:30

...proszę o pomoc co to mogło by być..

Awatar użytkownika
philipe
Posty: 174
Rejestracja: 2004-05-31 10:43
Car: brak
Lokalizacja: Opole

Postautor: philipe » 2008-03-29 11:37

u mnie to były sworznie kuliste wahaczy teraz znowu mi coś stuka ale tym razem wiem co... tuleje wahaczy które w najbliższym czasie mam zamiar wymienić...
Obrazek Obrazek Obrazek

89r. 2.2 GT (I) USA


Wróć do „I gen (1989 - 1992)”