Urwany przewód sonda lambda - rozwiązanie

adrian_seki
Posty: 856
Rejestracja: 2009-05-21 22:31
Car: Ford Probe I GT 2,2T 12V 92r
Gallery: viewtopic.php?t=16334
Lokalizacja: Konin (WLKP)

Urwany przewód sonda lambda - rozwiązanie

Post autor: adrian_seki » 2012-10-05 12:40

Witam

Zacznę od takiego zwrotu " ale mi sie k***a nic nie chce "

Zamieszczam moje rozwiązanie na urwany przewód sondy lambda w naszych jedynkach - zwłaszcza dla tych co lubią dłubać pod maską a szkoda ciągle kupować nowych.

Zamieszczam co prawda jedno zdjęcie ale chyba nie wymaga ono jakiegoś wielkiego opisu co jak po co i dlaczego. Opiszę swoje rozwiązanie

1. Wykręcamy sondę kluczem 22 w lewo
2. Wkręcamy sondę w imadło jak widać na zdjęciu chyba że ktoś jest hardcorem to "róbta co chceta"
3. Szlifujemy delikatnie pancerz ochronny który jest zaciśnięty na sondzie do tego momentu aż zauważamy że pancerz został przecięty (blaszka ok 0,5mm albo mniej)
4. podważamy blaszkę w miejscu naszego nacięcia aby poluźnić fabryczne sprasowanie - wielokrotnie aż w końcu blaszka zejdzie
5. Na zdjęciu nie widać jednak w tym pancerzu jest sprężyna która likwiduje luz (chyba żeby sie nie poluźniło samo)
6. po zdjęciu pancerza widzimy że przewód jest zwyczajnie zaciśnięty w zacisku.
7. Nasz przewód albo możemy próbować polutować albo zacisnąć w oryginalnym zacisku który tam jest jednak trzeba uwazać żeby tego nie wyrwać lub ułamać - ja rozgiąłem ten zacisk w miejscu gdzie przewód był łapany za izolację przewodu. Włożyłem tam swój przewód po czym zacisnąłem szczypcami. Lutowanie odradzam ze względu na znaczną temperaturę pracy układu wydechowego i lut może się zwyczajnie odlutować.
8. Składamy pancerz tak jak był i prubujemy zagiąć blaszki tak jak były.
9. Ja Okleiłem całą sondę lambda taśmą papierową bo to działa - cały rok przejeździłem i teraz zrobiłem 100km po trasie i jest ok.

Obrazek

napis na sondzie lambda:
F287
NTK JAPAN
25F13

ODPOWIEDZ

Wróć do „I gen (1989 - 1992)”