Pytanko odnośnie mostkowania dźwięku w Audio

Awatar użytkownika
strober
Posty: 1338
Rejestracja: 2003-01-30 13:09
Gallery: viewtopic.php?t=7957
Lokalizacja: Kraków

Postautor: strober » 2004-10-05 20:18

AXEL pisze:Strober kolego sympatyczny - z Twego rysunku wynika,że plus tuby podłączasz do plusa(sygnał)lewego głośnika,a minus tej tuby do minusa drugiego.Nie wiem,czy wiesz,ale masa jest tylko jedna i ta sama(zasilanie, wejścia,wyjścia itp.).Przewody minusowe są podawane dla ułatwienia i uproszczenia montażu,ale jeżeli sprawdzisz miernikiem,to wszystkie minusy mają ze sobą przejście,są po prostu połączone na płytce drukowanej.Więc nie ma różnicy,czy podłączysz minus tuby do prawego,czy lewego głośnika,czy nawet minusa akumulatora.W takim wypadku podłączasz tubę tylko do jednego głośnika,do tego do którego podłączysz sygnał(+,+),no i automatycznie obciążasz ten jeden kanał,bo tak jak pisałem na tym kanale spadnie impedancja.
Mostkowanie w mono polega na łączeniu plusów z plusami,a minusów z minusami,w ten sposób moc się sumuje,lecz nie da się osiągnąć 2x35 stereo i 70 mono z jednego wzmacniacza.albo rybki,albo akwarium :wink: .

Zgadza się!Zasugerowałem się schematem na moim 2-kanałowym wzmacniaczu!

Porzuciłem już pomysł podłączania tuby do głośników:
Dość że nuta idzie nie ciekawie, to jeszcze radio się rozłącza po chwili przez zbyt duży spadek napięcia
Podłączyłem przez wzmacniacz wg.wszelakich prawideł i działa extra-tylko jest inny problem wzmacniacz jest zj@#%ny i rrozładowuje akumlator na postoju(gdzieś jest zwarcie albo coś)
ObrazekObrazekObrazekObrazek
2.5 V6

Awatar użytkownika
strober
Posty: 1338
Rejestracja: 2003-01-30 13:09
Gallery: viewtopic.php?t=7957
Lokalizacja: Kraków

Postautor: strober » 2004-10-05 20:19

GregX pisze:
strober pisze:Kiedyś zostanę malarzem klasy Picassa lub Kossaka :lol: :lol:
Ale przyznasz że piękny rysunek :?: :!: :roll: :oops: Prawda... :?: :cry:
Jeszcze raz dzieki Cooly :!: Jak chcesz to moge Ci coś narysować :!: :lol: :wink:

picassssso ja poprosze o autograf na nastepnym spociku :1111_worthy:

Masz to u mnie jak w banku :!: :D 8)
ObrazekObrazekObrazekObrazek
2.5 V6

Gość

Postautor: Gość » 2004-10-05 21:10

strober pisze:
GregX pisze:
strober pisze:Kiedyś zostanę malarzem klasy Picassa lub Kossaka :lol: :lol:
Ale przyznasz że piękny rysunek :?: :!: :roll: :oops: Prawda... :?: :cry:
Jeszcze raz dzieki Cooly :!: Jak chcesz to moge Ci coś narysować :!: :lol: :wink:

picassssso ja poprosze o autograf na nastepnym spociku :1111_worthy:

Masz to u mnie jak w banku :!: :D 8)

ale jemu chodziło chyba o Picassoo z Krosna - tego z klubu hyhyhy
:twisted: :lol: :lol: :lol: :wink:

Gość

Postautor: Gość » 2004-10-05 21:14

Strober, na twoim miejscu podjechalbym do jakis macherow od radioof, i poprosil zeby rzucili okiem na podlaczenie wzmacniacza.
Nie chce mi sie wierzyc zeby zwarcie powodowalo pobor pradu non stop skoro twierdzisz ze remote on/off podlaczyles jak nalezy.
Moze problem polega w uszkodzonym przewodzie remote on/off?
Zobacz miernikiem, co sie na tym kablu dzieje przy wlaczonym zaplonie i bez. Jesli bedzie ok, to tak jak mowie, jedz niech sprawdza wzmachol.

Pozdro

Awatar użytkownika
strober
Posty: 1338
Rejestracja: 2003-01-30 13:09
Gallery: viewtopic.php?t=7957
Lokalizacja: Kraków

Postautor: strober » 2004-10-05 22:35

Cooly pisze:Strober, na twoim miejscu podjechalbym do jakis macherow od radioof, i poprosil zeby rzucili okiem na podlaczenie wzmacniacza.
Nie chce mi sie wierzyc zeby zwarcie powodowalo pobor pradu non stop skoro twierdzisz ze remote on/off podlaczyles jak nalezy.
Moze problem polega w uszkodzonym przewodzie remote on/off?
Zobacz miernikiem, co sie na tym kablu dzieje przy wlaczonym zaplonie i bez. Jesli bedzie ok, to tak jak mowie, jedz niech sprawdza wzmachol.

Pozdro

Zmieniłem kabel(na ten przy kablach chinchowych) i źródło(z anteny-na wyjście z radia Antenna Power+)-instalacja jest OK a po prostu wzmachol jest do dupy! :evil:
Przykład:Wypięte były kostki z radia i tym samym odłączone sterowanie wzmacholem,dodatkowo stacyjka na off(a radio mam po kluczyku) i podczas podłączania kabla zasilającego do akumlatora się iskrzyło!Dlaczego :?: Bo w tym sk@$%nie jest zwarcie czy coś :!: :evil: :cry:
ObrazekObrazekObrazekObrazek
2.5 V6

Gość

Postautor: Gość » 2004-10-05 23:36

Tus mi zamknal usta ;)

Podjedz gdzies do audiomaniakow to ci sprawdza. Moze jakas ...? ;)

PS. Zawsze mozesz non stop miec odpalone auto ;) Nie wyladujesz tak szybko akumulatora ! ;)

Awatar użytkownika
strober
Posty: 1338
Rejestracja: 2003-01-30 13:09
Gallery: viewtopic.php?t=7957
Lokalizacja: Kraków

Postautor: strober » 2004-10-21 11:52

No i wracając do tematu.
Skończyło się na tym że ten stary wzmacniacz co brał prąd(aż 0.1A) dałem kumplowi(On sobie go podłączy z przełącznikiem na kablu), kupiłem wzmacniacz do tub-ze zwrotnicą, orginalnie zmostkowany-podłączyłem i efekt kosmiczny!Masuje uszka i plecki aż miło :D 8)
ObrazekObrazekObrazekObrazek
2.5 V6

Gość

Postautor: Gość » 2004-10-21 11:54

Hheheheh zobaczysz jak plastiki sie odezwa.

A podlaczenie zrobiles solidnie czy prowizorka?
W sensie masa, zasilanie, bezpiecznik itd itd?

Skad masa brana? jakie srednice kabli?

Awatar użytkownika
strober
Posty: 1338
Rejestracja: 2003-01-30 13:09
Gallery: viewtopic.php?t=7957
Lokalizacja: Kraków

Postautor: strober » 2004-10-21 12:14

Specjalny kabel zasilający(6 mm średnicy) z bezpiecznikiem i obudową Phonocar'a, masa(4 mm średnicy) puszczona z karoserii(w bagażniku po lewej stronie pod wykładziną jest jakiś odbojnik do zderzaka czy coś :roll: ).Remote puszczony od Power Antenna z radia tą trzecią żyłą w kablu chinch'owym no i ów kabel chinchowy puszczony drugą stroną auta(żeby zakłócnia zminimalizować) :!: też wydaje mi się że instalacja jest solidna, wiem że masę lepiej było by targać z Aku ale mi się nie chce :oops:
Plastiki w bagażniku narazie nie skaczą(i nie"tańczą" :lol: ).A u Ciebie skrzypią :?:
ObrazekObrazekObrazekObrazek
2.5 V6

Gość

Postautor: Gość » 2004-10-22 02:16

Witam,

Co do masy to jedyne co bym sprawdzil (tak jak radza niektorzy), czy kontakt jest odpowiedni (zero rdzy itd). Jakby sie zdarzylo ze masy nie dostaniesz to pali ci radyjko! Wiec sprawdz jesli nie jestes pewien.
Masy z aku sie nie oplaca ciagnac, ja mam pociagnieta od mocowania uchwytu pasa pod siedzeniem tylnym.

Trzeszczace plastiki? Hmmm powiem tak... jak sie solidnie przyladuje to zderzak i rejestracja daja cudowne efekty dzwiekowe na zewnatrz auta ;)
Poza tym, srodek plastikow sie trzyma (jeszcze).

Pozdro

Awatar użytkownika
strober
Posty: 1338
Rejestracja: 2003-01-30 13:09
Gallery: viewtopic.php?t=7957
Lokalizacja: Kraków

Postautor: strober » 2004-10-23 01:06

Co do masy to powinno być git-rdzy niet,karoseria odsłonięta z lakieru.Ale dla pewności bym sprawdził, jak proponujesz to zrobić ,żaróweczka :roll: :?: (-bo wzmak chodzi rewelka)
U mnie troszeczkę plastiki tylne i obicia drzwi śmigają ale nad tym popracuję jak będzie ładna pogoda :!: :)
Mam nadzieje że na jakimś zlocie zrobimy sobie odsłuch :!: :?: :D 8)
ObrazekObrazekObrazekObrazek
2.5 V6

Gość

Postautor: Gość » 2004-10-23 08:25

Po prostu jesli odsloniles to z lakieru, przed podlaczeniem masty to git.
Tylko trzeba sprawdzac czy nie zardzewieje z czasem. Od czasu do czasu przeczyscic dla pewnosci i przykrecic na nowo.

No widzisz, a mowiles ze plastiki nie trzeszcza ;) hehehehhe

Spoko odluch masz jak w banku ;)

Pozdrawiam


Wróć do „Car audio”