ZacAnaheim

Kolekcje fotek.
Awatar użytkownika
karakan
Posty: 198
Rejestracja: 2016-08-29 23:14
Car: Ford Probe 2.2 GT '89 USA
Gallery: viewtopic.php?t=24755
Lokalizacja: Warszawa

Re: ZacAnaheim

Post autor: karakan » 2018-09-12 18:42

Super :) Sam chętnie bym się dowiedział, co wolno robić z autem, a czego nie jak ma się żółte blachy.
I skoro mówisz, że min. 30 lat to jak się udało? ;)
Był - Szary Ford Probe 2.2 GT '91 (zezłomowany :()
Jest - Biały Ford Probe 2.2 GT '89 USA :D

Maxxum
Klubowicz
Posty: 3032
Rejestracja: 2004-06-03 22:15
Car: 3.0 V6 LX '90, 2.2 GT '92
Gallery: viewtopic.php?t=7746
Lokalizacja: Tarnów

Re: ZacAnaheim

Post autor: Maxxum » 2018-09-12 22:33

Napisz, napisz koniecznie ! Bo ja już od dawna się noszę z zamiarem Lx-a wrzucić na żółte.

Wprawdzie poniekąd Bogdan ma trochę racji, ale jak słyszę ostatnio jakie to cuda chcą na przeglądach + Policja która się czepia np. za czerwone światła, brak przeciwgielnego itd. to chyba już wolę na żółte przerzucić i mieć świety spokój.

30 lat - pierwsze słyszę... :roll: Od kiedy się zmieniają przepisy ?

Wprawdzie noszę już od jakiegoś czasu nr. do rzeczoznawcy który miał mi wszystko wyjaśnić, ale jakoś czasu nie było :)

Gratulacje Wielkie. To chyba pierwszy w ogóle Probasek w Klubie jakiego kojarzę na żółtych.
"Potrzeba dwóch lat, aby nauczyć się mówić; pięćdziesięciu, aby nauczyć się milczeć." (Ernest Hemingway)

Awatar użytkownika
Bogdan9999
Posty: 4073
Rejestracja: 2005-04-11 00:42
Car: Black 1GT 91r. Sportage FE3N 4X4
Gallery: viewtopic.php?t=7485
Lokalizacja: Przasnysz

Re: ZacAnaheim

Post autor: Bogdan9999 » 2018-09-12 23:23

Przy członkostwie w PZMot oc na rok wynosi 230-260 zł więc to nie argument. Co np. zmian w aucie nie możesz robić nic tylko oryginał. Sprzedaż auta musi być za zgodą konserwatora zabytków i wiele innych mniej czy więcej upierdliwych szczegółów. A nowy nabywca musi to zaakceptować. Po prostu ogranicza to znacząco swobodę a ja nie zamierzam jeszcze z tym robić z siebie niewolnika.
PROBE "Blackbird" FE3N POWER :)
Sportage FE3N 4X4 :)

krasnal193
Posty: 159
Rejestracja: 2006-04-18 11:30
Car: Mitsubishi 3000GT
Lokalizacja: Warszawa

Re: ZacAnaheim

Post autor: krasnal193 » 2018-09-13 07:13

Nie ma takiego przepisu o 30 latach, siedzę w tym trochę i tak naprawdę auto roczne można zarejestrować jako zabytek (nie jest to łatwe, ale zgodne z przepisami, trzeba udowodnić ogromny wkład w rozwój motoryzacji ). Czyli jeśli kupimy na przykład limitowaną edycję jakiegoś kenigsega co wyszły trzy sztuki na cały świat to od razu możemy takie auto rejestrować jako "zabytek" . Najłatwiej w naszym przypadku powołać się na przepis 25 lat od zakończenia produkcji auta.

Awatar użytkownika
zacanaheim
Posty: 111
Rejestracja: 2011-07-16 12:38
Car: Ford Probe 2.2 GT 92' (biały)/ Subaru Impreza MY07 2.5 USA
Gallery: viewtopic.php?t=23411

Re: ZacAnaheim

Post autor: zacanaheim » 2018-09-13 20:33

Tak, tak , tak wszyscy macie poniekąd rację. Ale wybór należy do właściciela pojazdu. Biorąc pod uwagę wiele spraw, które mnie akurat przekonały postanowiłem to zrobić.
Pojazdu nie zamierzam sprzedawać póki żyje bo traktuje to jako lokate i pomysł na spędzanie wolnego czasu. Dla mnie żółte blachy to zawsze był prestiż i tak to traktuje, nie każdy je może mieć , a biorąc pod uwagę restrykcyjne przeglądy jakie teraz (już niebawem będą) postanowiłem sobie co rocznego tłumaczenia oszczędzić. Nie chce negować wiedzy niektórych forumowiczy ale tak sie składa, że jeśli chodzi o wiedze techniczną miedzy innymi tą która niebawem wkroczy do stacji przeglądów musze stwierdzić że moj probe mogloby takiego przeglądu nie przejść. (tak bedzie fala pytań o co chodzi - sprawdzcie sobie czytelność swoich metek na pasach bezpieczeństwa - i dajcie znać czy są czytelne) to kropla w morzu.
Jeśli chodzi o wiek pojazdu - reguluje to tak naprawdę lokalny konserwator w porozumieniu z Warszawą. Nie wiem jak jest u Was, w Katowicach jest bardzo ciężko zarejestrować pojazd zabytkowy - tak wszyscy mówią - łącznie z rzeczoznawcami (pewnie im to jest na ręke) . Sprawa wieku pojazdu jest aspektem - ktory jest podstawowy , nie mowie tutaj o sytuacjach typu pojazd Papieża , albo motocykl z wózkiem do ktorego napluł fuhrer. Mozna rejestrowac wszystko co wyjatkowe i innowacyjne. Nasze probasy sa niewatpliwie czyms co wykracza poza kanon wtedy produkowanych samochodow. Jest kilka rozwiazan bardzo oryginalnych i nie spotykanych. - wlasnie nimi poparlem swoj wniosek o wpis do ewidencji zabytkow. Druga sprawa jest fakt nabijana wszystkich w butle - gdyz ja nie skorzystalem z pomocy zadnego rzeczoznawcy!!!!!!!!! tzn opinia nie zostala na zadnym etapie użyta. Calosc dokumentacji zrobilem sam od A do Z , czyli biale karty , wniosek o wpis do ewidencji zabytkow , oraz wniosek o przeglad zgodnosci z oryginalem , oraz sam przeglad. Jesli interesuje was koszt to nie jest to zadne 1200zl , 1800zl , 2000zl - bo tak rozne zrodla podaja. Zaplacilem tylko za blachy 200,50 gr , oraz 200zl za przeglad. suma 400. czy sie oplaca? - kazdy sobie moze odpowiedziec.

Ad1) Zgode na sprzedaż pojazdu : tak trzeba ja miec - ale nie ma najmniejszych problemow z ich uzyskaniem - zalatwia sie to w 1 dzien roboczy (chodzi im bardziej o powiadomienie o fakcie zmiany wlasciciela. Sam konserwator chce miec dokumentacje aktualna

Ad2) W przypadku kolizji z mojej winy - musze samochod odbudowac, Jesli ktos wjedzie we mnie dzieje sie to samo. Wasze samochody w momencie orzeczenia szkody calkowitej jadą na olmet - ja mam nowego mustanga :)

Ad3)
Nie ma takiego przepisu o 30 latach, siedzę w tym trochę i tak naprawdę auto roczne można zarejestrować jako zabytek (nie jest to łatwe, ale zgodne z przepisami, trzeba udowodnić ogromny wkład w rozwój motoryzacji ). Czyli jeśli kupimy na przykład limitowaną edycję jakiegoś kenigsega co wyszły trzy sztuki na cały świat to od razu możemy takie auto rejestrować jako "zabytek" . Najłatwiej w naszym przypadku powołać się na przepis 25 lat od zakończenia produkcji auta.
Nie ma przepisu , jest wewnetrzne zarządzenie - ktore jak sie okazalo ma ograniczyc rejestrowanie łupów - golfy1 , zastawy , skody 105 , passaty i inne badziewia ktorych patole na wsiach doprowadzaja do ruiny i traktuja ich jako zabytkow. Mozliwosc przerywania OC dla niektorych wymierna korzyscia.

Ad4)
Przy członkostwie w PZMot oc na rok wynosi 230-260 zł więc to nie argument. Co np. zmian w aucie nie możesz robić nic tylko oryginał. Sprzedaż auta musi być za zgodą konserwatora zabytków i wiele innych mniej czy więcej upierdliwych szczegółów. A nowy nabywca musi to zaakceptować. Po prostu ogranicza to znacząco swobodę a ja nie zamierzam jeszcze z tym robić z siebie niewolnika.
Nie nazwał bym tego niewolnictwem tylko wyborem, dokonanym świadomie. - pozatym bardzo podobnie masz przy sprzedazy pojazdu gdy masz wspolwlasciciela - tez musi wyrazic zgodę.

Ad5)
Gratuluję!

Mateusz - rozpisz proszę cały proces rejestracji Probasa na zabytek - może komuś się przyda info co i jak.
Krecio - mysle ze najlepszym rozwiazaniem bedzie bezposredni kontakt do mnie, nie chce umieszczac wzorow dokumentow z danymi a tak przynajmniej jak komuś wysle to bede wiedzial komu :).
"nie ma ludzi niewinnych są tylko źle przesłuchani..."

Awatar użytkownika
KrecioPL
Klubowicz
Posty: 3306
Rejestracja: 2012-02-27 16:00
Car: Probe II 2.5 V6 '97
Gallery: viewtopic.php?t=21787
Lokalizacja: Warszawa

Re: ZacAnaheim

Post autor: KrecioPL » 2018-09-14 09:38

zacanaheim pisze:
2018-09-13 20:33
Gratuluję!

Mateusz - rozpisz proszę cały proces rejestracji Probasa na zabytek - może komuś się przyda info co i jak.
Krecio - mysle ze najlepszym rozwiazaniem bedzie bezposredni kontakt do mnie, nie chce umieszczac wzorow dokumentow z danymi a tak przynajmniej jak komuś wysle to bede wiedzial komu :).
Nie chodziło mi o skanowanie dokumentów, tylko opis czynności, od czego trzeba zacząć - co załatwić, gdzie pojechać - taka instrukcja,

Opisz też jak wygląda przegląd i czemu się przyglądają.
Bo w Biblii nie ma napisane aby nie cisnąc gazu do dechy

Awatar użytkownika
karakan
Posty: 198
Rejestracja: 2016-08-29 23:14
Car: Ford Probe 2.2 GT '89 USA
Gallery: viewtopic.php?t=24755
Lokalizacja: Warszawa

Re: ZacAnaheim

Post autor: karakan » 2018-09-14 15:21

No i daj znać czy można auto na żółtych jakoś modyfikować, a jeśli tak to w jakim zakresie
Był - Szary Ford Probe 2.2 GT '91 (zezłomowany :()
Jest - Biały Ford Probe 2.2 GT '89 USA :D

Awatar użytkownika
Bogdan9999
Posty: 4073
Rejestracja: 2005-04-11 00:42
Car: Black 1GT 91r. Sportage FE3N 4X4
Gallery: viewtopic.php?t=7485
Lokalizacja: Przasnysz

Re: ZacAnaheim

Post autor: Bogdan9999 » 2018-09-15 22:51

Jeśli w ciebie ktoś wiedzie i uszkodzenia będą znaczne to powodzenia w szukaniu nowych części magazyny w stanach świecą pustkami i niektórych części po prostu już nie ma zostają stare w większości a szkoda gadać. Ale jeśli sie mylę to szukam nowych uszczelek szyb jak ktos cos to ja zamawiam komplet.
PROBE "Blackbird" FE3N POWER :)
Sportage FE3N 4X4 :)

Awatar użytkownika
zacanaheim
Posty: 111
Rejestracja: 2011-07-16 12:38
Car: Ford Probe 2.2 GT 92' (biały)/ Subaru Impreza MY07 2.5 USA
Gallery: viewtopic.php?t=23411

Re: ZacAnaheim

Post autor: zacanaheim » 2018-09-18 09:53

Ad1) Jeśli chodzi o modyfikacje - to samochod musi byc w takim stanie w jakim został wpisany do ewidencji zabytków. (w bialych kartach sa zdjecia oraz dokladna specyfikacja). Są dwie szkoły uzupełniania tej dokumentacji. Albo robimy to maksymalnie dokładnie - tak aby mieć super udokumentowany stan pojazdu , albo robimy to lakonicznie (tak aby sobie troche usprawnić pozniejsze modyfikacje) Przykład : mozna wpisac w kartach ze probe ma regulacje zawieszenia , ale mozna ten fakt pominac i potem zastosowac amorki bez - wtedy konserwator nie ma prawa sie przyczepić. Wiadomo, że lepiej nie kombinować bo w przypadku wlasnie jakiejś kolizji mamy potwierdzenie co bylo i jak ma zostac naprawione - ubezpieczyciel nie powinien tego podważyć. Jak sami wiecie - mnostwo youngtimerow jezdzi pomodyfikowanych , gleba , felga itp. moim zdaniem nalezy to robic z rozsadkiem i smakiem(bez zmian konstrukcyjnych) - a najwazniejsze dbać!

Ad2) Bogdan : Wiadomo, że łatwo o części nie jest. Technika idzie do przodu i za pare lat bedziemy sobie drukować wahacze i uszczelki :). Jeśli chodzi o szkodę na pojezdzie zabytkowym - jesli ja rozbije forda zeby nadal byl w ewidencji musze go przywrocic do takiego samego stanu , natomiast nigdzie nie pojdziesz siedziec jesli natychmiast poinformujesz konserwatora o kasacji pojazdu i wykresleniu z ewidencji ruchomych zabytkow. Znam takie przypadki przy sprzedaży zagranicznej. Tak samo jak wpisac do ewidencji mozesz wykreslic. Co lepsze po wykresleniu z ewidencji ruchomych zabytkow - blachy zolte zostaja :) i przeglad bezterminowy. Nie ma co siać paniki.

Od czego zacząć.
1) Ocena faktyczna pojazdu – sami wiecie ,że nikt od Was lepiej swojego pojazdu nie zna. Należy przekalkulowac czy faktycznie w przyszłości nie będziecie się borykac z problemem utrzymania pojazdu za wszelka cene przy życiu. Konserwator może zażądać oględzin jeśli będzie miał obawy co do stanu faktycznego. Wpis do ewidencji zobowiązuje do utrzymania pojazdu w stanie jak najlepszym. (wiadomo dla pasjonata to normalne)
2) Dostęp do źródeł wiedzy na temat pojazdu – tutaj jest ciekawie. Jak już jesteście zdecydowani – na sam poczatek zdekodujcie VIN , prześwietlcie go we wszystkich miejscach AutoDNA itp. Gowno serwisy – żeby czasami nie wypłynęło ze był skasowany caly i kiedys przeszczepiony (takie rzeczy z w123 i golfami są nagminne)
3) Odwiedzacie serwis WWW bądź idziecie osobiście do WKZ – Wojewodzki Konserwator Zabytkow – pobieracie ich wzory dokumentów i na spokojnie zaczynacie wszystko uzupełniać
4) Na 1 ogień idzie wniosek do wpisania do ewidencji – jest prosty i przejrzysty nie ma tam zadnych niuansów .
5) Kolejny krok to „białe karty” czyli taka specyfikacja dokladna pojazdu , z rysem historycznym , aktualnym opisem stanu , technical data itp. Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest wymierzenie pojazdu na żywo. Jeśli chodzi o wymiary probe z 92 – jest ich kilka różniących się. I nie o 1-2 mm tylko czasami o 5-8mm – nie mam pojecia z czego to wynika.
Jak już wypełnicie wszystko, potrzebne będą zdjęcia – im wiecej tym lepiej , szczegółowe , pokazujące wykonane prace itd. Wg wzoru można stosowac załączniki ja ich miałem ponad 10. Czyli 10 kart z 4 zdjeciami. Zdjecia drukujcie u fotografa nie na drukarce iglowej w pracy. Karty pojazdu powinny mieć odpowiednia gramature – ja robilem na brystolu – dokładny opis stworzenia jest na stronie WKZ.(i tutaj naprawde trzeba się przyłożyć – dwa razy poprawiałem. Robicie w 3 egz. Wszedzie Pisza ze w dwoch ale zaraz wam wytłumaczę czemu.
6) .....czybyki chca naszej kasy na każdym etapie – wiec gdzie nie zajrzycie każdy wam mowi ze żeby zarej. Zabytek trzeba mieć rzeczoznawcę – gowno prawda . Ja rzeczoznawce zrobiłem sobie ponad rok temu , ale to tak bardziej dla siebie. Kosztowalo mnie to 400zl (sama opinia) Gosc przyjechal 40 min ogledzin zdjęć i pomiarow. Po 2 tyg dal mi swistek w którym były przepisane dane z performance probe. Ch… dal pieczątkę powiedział ze ladny i ze ma za Malo lat na zabytek.
7) Po zrobieniu białych kart i wypelnieniu wniosku – lecicie do WZK osobiście i skladacie .Czas oczekiwania około 2-3 tygodnie. Jedziecie i odbieracie : Albo zostal wpisany do ewidencji , albo nie. W 1 przypadku kontakt z WZK się konczy – nie żądają dowodu rejestracyjnego , karty pojazdu i opini rzeczoznawcy – niczego !!!
8) Z potw. dot. Wpisania do rejestru zabytkow nie ma co leciec do urzedu komunikacji bo nic nie zdziałacie – najważniejsze teraz zrobic przegląd. I znow ściana – byłem w kilku stacjach przeglądów – oczywiście musi być okregowa w każdej z lenistwa diagnosty słyszałem – opinia rzeczoznawcy. Ja ją miałem natomiast chciałem podrążyć temat. Ewidentnie na stronie gov.pl dot przeladow sam zabytkowych – widnieje infor ,ze trzeba mieć dow. Rejestracyjny oraz potwierdzenie wpisu WKZ. Wkoncu wykonałem Tel do mojego rzeczoznawcy czy jego opinia będzie jeszcze ważna – oczywiście usłyszałem ze nie ze trzeba jeszcze raz. Tym razem usłyszałem 800zl. Lekko ... , zadzwoniłem do innego , tam usłyszałem ze na tym etapie na którym ja jestem żadna opinia mi potrzebna nie jest(hurra) Mily Pan dal mi namiar na strone WWW , gdzie był wniosek dot. Stwierdzenia zgodności pojazdu zabytkowego. Znow kupa wypelniania – i szukania znow wiele dziwnych danych. Typu zwis tylni ,zwis przedni (linijka i mierzenie) – nie ma info w necie nic.
9) Z wypisanym wnioskiem jedziemy na stacje i na spokojnie robimy przegląd – dostajemy w sumie kilka kartek. Koszt 200zł.
10) Z przeglądem , wpisem do ewidencji , wnioskiem o rejestracje – znow wypelniamy tak samo jak w przypadku normalnej rejestracji , robimy adnotacje – samochod zabytkowy. Koszt 200zł,50 gr.
11) Kuniec.

Tak jak widać – koszt rejestracji – 400zl 50gr  chyba ze chcecie być zdzierani przez rzeczoznawce.

Po odebraniu nowych blach i dowodu – należy pamiętać o poinformowaniu Ubezpieczyciela o zmianie numeru rejestracyjnego.
"nie ma ludzi niewinnych są tylko źle przesłuchani..."

Awatar użytkownika
Sallmo
Klubowicz
Posty: 1765
Rejestracja: 2007-08-26 17:46
Car: Mazda Probe - 2,5 V6 USA 92r & Honda CBR 929RR FireBlade
Gallery: viewtopic.php?t=14192
Lokalizacja: Warszawa Praga Północ

Re: ZacAnaheim

Post autor: Sallmo » 2018-09-20 15:00

:1111_ok: :1111_ok: Super opis
Wspomnienia..Probe 2,2 GL 89 USA jest......
Jedyna w Polsce Mazda Probe GT V6 93r.......a może i na świecie ?
"...nie mam RWD , bokiem jeździć nie muszę
wolę mieć przód napęd ale taki co ma Duszę ..."
"Potrzeba dwóch lat, aby nauczyć się rozkręcać; pięćdziesięciu, aby nauczyć się skręcać." (Sallmo)
"...Osiagnąłem już ten określony wiek, w którym moj mózg przeszedł z "lepiej abyś tego nie mówił" do "Je..Bać to ,zobaczymy co sie stanie "..."

krasnal193
Posty: 159
Rejestracja: 2006-04-18 11:30
Car: Mitsubishi 3000GT
Lokalizacja: Warszawa

Re: ZacAnaheim

Post autor: krasnal193 » 2018-09-22 09:33

Co do punktu 9 drobna uwaga, nie ma w przepisach określonej kwoty za badanie na tzw. Pojazd zabytkowy czyli kwotę za badanie określa stacja kontroli, może to być 800 zł a może 20 zł decyduje o tym tylko diagnosta. W Warszawie jest przyjęte, że większość SKP bierze 1000 zł, ale u siebie wielokrotnie robiliśmy badania za 100 lub mniej złotych, szczególnie w takim przypadku że sam wszystko wypełniłeś wtedy praca żadna.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Galeria”