Progi - warsztat, metoda naprawy

Awatar użytkownika
Patryk-
Klubowicz
Posty: 2141
Rejestracja: 2008-07-13 18:30
Car: 2.2 GT 92r... niebawem w remoncie ;]
Gallery: viewtopic.php?t=14552
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki (stojadła)

Re: Progi - warsztat, metoda naprawy

Post autor: Patryk- »

Obejrzyjcie sobie na jutubje Polskie porshe.... Blacharzy mają ...
nie ma zdjęć bo się nie da wstawić :(
maciej1206
Posty: 42
Rejestracja: 2016-08-15 17:14

Re: Progi - warsztat, metoda naprawy

Post autor: maciej1206 »

Witam //niestety nie publikuje wszystkich zdjęć za dużo tego // co do farby to jak pisze kolega mysz tylko epoksyd co do powierzchniowych ognisk rdzy stosuje chemie już sprawdzoną ale jak by nie było gdzie mogę to wycinam i wstawiam nowe // zdjęcia gromadzę bo finalnie autko pójdzie do sprzedania silnik już zrobiony teraz blacha potem podwozie - konserwacja -malowanie zabawy co niemiara bo na skrót
101.jpg
y nie zamierzam iść
Awatar użytkownika
Romas
Klubowicz
Posty: 5164
Rejestracja: 2009-12-23 22:35
Car: PROBE '94 2.5V6 GT MTX
Gallery: viewtopic.php?t=19226
Lokalizacja: Warszawa

Re: Progi - warsztat, metoda naprawy

Post autor: Romas »

To ja kolego Ci powiem tylko jedno, brunox to jest badziewie do kwadratu. Jeśli chcesz stosowac coś to tylko APP r-stop. Brunoksa wywal na śmieci bo malowanie nim, to tak jak byś pomazal wodą z gow.nem
maciej1206
Posty: 42
Rejestracja: 2016-08-15 17:14

Re: Progi - warsztat, metoda naprawy

Post autor: maciej1206 »

HHmm jestem otwarty na każdą sugestie i porady być morze się popsuła formuła lub stosowałeś z menzurki zakupionej w markecie bynajmniej ten preparat z półtora roku zastosowałem na zadaszeniu budynku bez malowań i byłem przed chwilą sprawdzić czy coś się dzieje i szczerze mówiąc cisza jak było takie szkliwo tak jest z tym że w tym preparacie trzeba pamiętać by odlewać w osobny pojemnik odpowiednią ilość płynu do zastosowania bo po kontakcie z korozją to jest jedno razowego użytku co nie wykorzystane to do kosza . Aczkolwiek nazwa AAP r- stop spisany będę testował na tej samej zasadzie jak epoxy brunox .DZIĘKI ZA SUGESTIE
Awatar użytkownika
karakan
Posty: 374
Rejestracja: 2016-08-29 23:14
Car: Ford Probe 2.2 GT '89 USA
Gallery: viewtopic.php?t=24755
Lokalizacja: Warszawa/Lubin

Re: Progi - warsztat, metoda naprawy

Post autor: karakan »

Biały Ford Probe 2.2 GT '89 USA :D
Był - Szary Ford Probe 2.2 GT '91 (zezłomowany :()

A poza Probe:
Saab 9-5 Aero '03 manual LPG - daily
Volvo 340 '83 1.4 manual LPG - niezły gruz, ale jeździ ;)
maciej1206
Posty: 42
Rejestracja: 2016-08-15 17:14

Re: Progi - warsztat, metoda naprawy

Post autor: maciej1206 »

Faktycznie źle to wygląda co prawda nie oglądałem takich filmów jedynie z własnego doświadczenia i nie narzekam // później zrobię foto elementu z zadaszenia i spróbuje to poskrobać po za ty z 5 lat temu u mojej pierwszej probki stosowałem to na słupku podszybia i by najmniej przez nie widzę żadnych zmian ale ho...a wie co dzieje się pod spodem
maciej1206
Posty: 42
Rejestracja: 2016-08-15 17:14

Re: Progi - warsztat, metoda naprawy

Post autor: maciej1206 »

:lol:
20190313_112144.jpg
Witam i sorki że ciągnę temat tych neutralizatorów rdzy ale po spokojnym obejrzeniu filmu stałem się bardzo nie spokojny ponieważ szlak mię trafia na myśl że robię coś do dupy / więc sprawdziłem swoje wcześniejsze poczynania z brunoxem no i ku mojemu miłemu zaskoczeniu nic takiego jak na filmiku się nie dzieje czyli ; ceownik przy poddaszu i na zewnątrz nie malowany żadną farbą jest ok na słupku podszybia nic nie widać no i jeszcze mi się przypomniało że na tej probce którą robię też z dobre pół roku jak nie lepiej zauważyłem rdze z małą dziurką na tylnym błotniku koło szyby więc zamalowałem środkiem / dziś próbowałem to skrobać no i trzyma więc mi się sprawdza po za tym na filmiku uf pan maluje brunoxa w jednym kierunku co podkreśla choć na etykiecie nic takiego nie pisze a ten lepszy środek wciera jak maść na hemoroidy // no i patrząc na na inne filmiki to np; pan Duda z 101 napraw do konserwacji podwozia stosuje brunoxa . Tat że ja widzę z własnej obdukcji że nie do końca tak jest jak na tym teście no chyba że ja coś spi.......em i mi się to sprawdza
20190313_112224.jpg
20190313_110548.jpg
ODPOWIEDZ

Wróć do „I gen (1989 - 1992)”