Zmieniamy opony na zimowe?

Sh(.)(.)ters
Posty: 1703
Rejestracja: 2004-01-28 21:17
Gallery: viewtopic.php?t=5520
Lokalizacja: Warszawa

Zmieniamy opony na zimowe?

Post autor: Sh(.)(.)ters » 2005-11-05 00:32

..........Obrazek.........
.....The Power of Dreams.....

Maxxum
Klubowicz
Posty: 3078
Rejestracja: 2004-06-03 22:15
Car: 3.0 V6 LX '90, 2.2 GT '92
Gallery: viewtopic.php?t=7746
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: Maxxum » 2005-11-05 01:05

Bardzo ciekawe, właśnie się zastanawiałem czy już zmieniać, czy jeszcze poczekać :roll:
"Potrzeba dwóch lat, aby nauczyć się mówić; pięćdziesięciu, aby nauczyć się milczeć." (Ernest Hemingway)

Awatar użytkownika
Sqad
Posty: 4078
Rejestracja: 2005-08-11 15:35
Car: Mazda RX8 Renesis '06
Gallery: viewtopic.php?t=6231
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Sqad » 2005-11-05 09:34

Z pierwszym śniegiem. Ale w tym roku słyszałem że będzie go bardzo mało, jedynie będzie zimno.

Gość

Post autor: Gość » 2005-11-05 12:53

Dalej w temacie za motoryzacja.interia.pl

Argument 1: "jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego". Przewrotny,

gdyż świat dąży do multifunkcjonalności. Urządzenia użytku codziennego
wykonujące wiele zadań można wskazać w każdej dziedzinie.

Argument 2: "nie sposób aby ta sama mieszanka gumowa sprawdzała się zarówno
przy +30*C, jak i przy -20*C". Absolutna nieprawda. Od kilku lat są
mieszanki zachowujące wszystkie parametry (w tym tak istotną elastyczność) w

jeszcze szerszym zakresie temperaturowym.

Argument 3: "inny bieżnik na lato, a inny na zimę". Też nieprawda, gdyż
wyliczono na komputerach bieżniki sprawdzające się w każdych warunkach:
letnie suche upały, deszcz, śnieg, gołoledź, bryja błotno-śniegowa, suchy
mróz, itd.

Argument 4: "czy ja używam tego samego obuwia w lecie i w zimie". Traktuję
to pytanie żartobliwie. Oczywiście, że nie. Ale samochodu na zimę nie
zmieniam.

Podstawowe nieporozumienia, jakie dało się zauważyć w dyskusji rok temu
polega na tym, że wiele osób utożsamia opony letnie z całorocznymi,
nazywając je, nie wiedzieć czemu, "uniwersalnymi". Nic bardziej mylnego i
zadaniem m.in. portali takich jak ten, poświęconych motoryzacji, powinno być

wyprowadzenie takich ludzi z błędu. Należy powtórzyć z całą mocą: opony
letnie to NIE SĄ całoroczne. Każdy powinien wiedzieć, że oprócz dwóch
znanych kategorii: letnich i zimowych istnieje jeszcze trzecia: opony
całoroczne.

Niestety w błędnym przekonaniu utwierdza kierowców prasa motoryzacyjna,
próbując ich przekonać do nabycia zimowych za pomocą nieuczciwych testów,
mianowicie pokazując jak na śniegu zachowują się typowo letnie, a jak
zimowe. Wynik nietrudny do przewidzenia. Tylko że porównania całorocznych i
zimowych nie publikuje się nigdzie. Ja ich przynajmniej w naszej prasie nie
spotkałem.

Niespodziewanie znalazłem sojusznika, w postaci artykułu "Der Spigel";,
przedrukowanego i u nas w tłumaczeniu pod tytułem "Zimowe Oszustwo Oponowe".

Powołując się na testy ADAC-u (chyba jedna z najbardziej szacownych
instytucji motoryzacyjnych w Europie, w dodatku nie pozostająca na niczyim
"garnuszku", całkowicie niezależna) dowodzi, że:

* tak szeroko rozreklamowana temperatura graniczna +7*C na zmianę opon jest
wzięta z sufitu;

* typowo zimowe sprawdzają się owszem, lepiej - jednak tylko na śniegu;

* ale już podczas suchego mrozu, jak również na deszczu, deszczu ze
śniegiem, czy na brei błotno-śniegowej spisują się dużo gorzej - i w takich
okolicznościach nie tylko całoroczna, ale nawet typowo letnia jest lepsza.
Zimowe oszustwo oponowe
Kłamstwo o 7°C
Producenci opon twierdzą, że ogumienie zimowe ma lepszą przyczepność do
drogi nie tylko w warunkach śniegu i lodu, lecz generalnie poniżej
temperatury 7° C. Przykre tylko, że to nieprawda.

Awatar użytkownika
piotrek
Posty: 793
Rejestracja: 2004-06-22 18:33
Car: brak
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: piotrek » 2005-11-05 13:21

ja jeszcze nie zmieniam czekam jak będą przymrozki
troche za ciepło na zmianę ale lepiej wcześniej niż póżniej :wink:
Mechanika samochodowa
Pranie czyszczenie tapicerek

Sh(.)(.)ters
Posty: 1703
Rejestracja: 2004-01-28 21:17
Gallery: viewtopic.php?t=5520
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sh(.)(.)ters » 2005-11-05 20:40

Sqad pisze:Z pierwszym śniegiem...
... dziękuję, wolę wcześniej - nie pamiętasz jak staliśmy w zeszłym roku 2,5h w środku nocy do wulkanizatora :?: :twisted:
..........Obrazek.........
.....The Power of Dreams.....

Awatar użytkownika
OLEY
Klubowicz
Posty: 12763
Rejestracja: 2004-10-07 22:17
Car: I Gen 3.0 V6 Vulcan '90
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: OLEY » 2005-11-05 21:13

Ja w zeszłym roku,jak spadł pierwszy konkretny śnieg,postanowiłem
zrobić małym dzieciom z bloku kulig.Podczepiłem około dziesięciu sanek
i się tylko wstydu najadłem :D Nie byłem w stanie ruszyć z miejsca.
Oczywiście miałem letnie opony.Na drugi dzień pojechałem wymienić(przełożyć) na zimowe.
Różnica jest kolosalna.
[o]Piękno nie zna ceny.[/o]

Awatar użytkownika
enduro
Posty: 505
Rejestracja: 2004-10-01 16:38
Car: brak
Lokalizacja: Poznań

Post autor: enduro » 2005-11-06 11:40

OLEY pisze:Różnica jest kolosalna.
Zgadza się!A dla wszystkich nieuznających opon zimowych propozycja z cyklu"zrób to sam".Potrzebne będą:

- jeden ciągnik siodłowy,(na letnich lub uniwersalnych oponach)
- jedna naczepa,(na letnich lub uniwersalnych oponach)
- 24 tony ładunku(dowolnego) :lol:
- zaśnieżony lub oblodzony parking(możliwie duży)

Podczepiamy naczepę(uprzednio załadowaną) do ciągnika,i zaczynamy(próbujemy) jeździć po parkingu...Później dla porównania możemy zmienić opony na zimowe........... :lol:

Powyższy doświadczenie jest przykładem ekstremalnym ale całkiem jasno pokaże nam różnicę w jeździe na oponkach letnich a zimowych.....

Gość

Post autor: Gość » 2005-11-06 14:09

Sh(.)(.)ters pisze:
Sqad pisze:Z pierwszym śniegiem...
... dziękuję, wolę wcześniej - nie pamiętasz jak staliśmy w zeszłym roku 2,5h w środku nocy do wulkanizatora :?: :twisted:
trzeba mieć drugi komplet felg z oponami a wtedy zmieniasz opony kiedy chcesz bez kolejek we własnym garażu :D

Sh(.)(.)ters
Posty: 1703
Rejestracja: 2004-01-28 21:17
Gallery: viewtopic.php?t=5520
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sh(.)(.)ters » 2005-11-06 15:03

wacek pisze:trzeba mieć drugi komplet felg z oponami a wtedy zmieniasz opony kiedy chcesz bez kolejek we własnym garażu :D
Widzę niestety pewien problem. Nie mam garażu 8) .
..........Obrazek.........
.....The Power of Dreams.....

Awatar użytkownika
Sqad
Posty: 4078
Rejestracja: 2005-08-11 15:35
Car: Mazda RX8 Renesis '06
Gallery: viewtopic.php?t=6231
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Sqad » 2005-11-06 16:37

Sh(.)(.)ters pisze:
Sqad pisze:Z pierwszym śniegiem...
... dziękuję, wolę wcześniej - nie pamiętasz jak staliśmy w zeszłym roku 2,5h w środku nocy do wulkanizatora :?: :twisted:
Ale ja mam z felgami:D

Awatar użytkownika
strober
Posty: 1338
Rejestracja: 2003-01-30 13:09
Car: none
Gallery: viewtopic.php?t=7957
Lokalizacja: Kraków

Post autor: strober » 2005-11-06 17:08

Ja zmieniam kółeczka z początkiem grudnia,nie chce mi się czekać na śnieg,a następnie zmieniać opon jak będzie mi na łeb padała ta dziwna pleśń z nieba :!:
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Był 2.0 16V
był 2.5 V6

Awatar użytkownika
Sqad
Posty: 4078
Rejestracja: 2005-08-11 15:35
Car: Mazda RX8 Renesis '06
Gallery: viewtopic.php?t=6231
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Sqad » 2005-11-07 07:43

Ale ja mam garaż :lol:

Awatar użytkownika
AGA I GER
Posty: 830
Rejestracja: 2004-12-21 19:58
Car: brak
Lokalizacja: Milanówek
Kontakt:

Post autor: AGA I GER » 2005-11-09 19:42

Sqad ma oponki zimowe na felgach
A ja mam same felgi :( bez zimówek :cry: :cry:
, może ktoś ma do sprzedania
za rozsądne pieniądze. :wink:
AGA :slon:
Będziesz Miał Wygody

Awatar użytkownika
labudin
Posty: 38
Rejestracja: 2005-06-20 20:22
Car: brak
Lokalizacja: Olkusz

Post autor: labudin » 2005-11-09 22:42

Hmm i znowu probek bedzie wygladal smutno bez alu.. :/ ale jeszcze przed zalozeniem zimowek trzeba ladnie wyczyscic i pomalowac felgi na black

ODPOWIEDZ

Wróć do „I gen (1989 - 1992)”