17" w Probe

Awatar użytkownika
peter_26
Posty: 11
Rejestracja: 2017-05-22 18:21
Samochód: Probe 94' 2.0 16v
Galeria: viewtopic.php?t=24195
Lokalizacja: Kielce

17" w Probe

Postautor: peter_26 » 2017-08-23 22:20

Witam :) Niebawem chciałbym wymienić koła w moim Probe z racji leciwości opon i... nie modnego rozmiaru 15 ;) Przeszukałem owe forum, ale nie znalazłem satysfakcjonującej odpowiedzi. Otóż zastanawiam się nad kołami 17", jednak martwię się o komfort jazdy, myszkowanie w koleinach i inne niedoskonałości. 8) Chciałbym poznać opinie osób jeżdżących na kołach w tym rozmiarze i dowiedzieć się, jaki rozmiar opon jest najbardziej optymalny. Zależy mi na tym, aby Ford nie stał się mułowaty ze względu na szerokość opon, zwłaszcza mając 2.0 pod maską ;) Mam dylemat, czy postawić na 16" i mieć komfort jazdy kosztem wyglądu, czy jednak 17. Bardzo proszę o komentarze :) Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
mysz
Klubowicz
Posty: 1725
Rejestracja: 2010-04-03 15:02
Galeria: viewtopic.php?t=18115
Lokalizacja: wwa

Re: 17" w Probe

Postautor: mysz » 2017-08-23 23:58

Zależy jakie felgi chcesz założyć. Co do mułowatości- najważniejsza jest waga koła. Dla przykładu ory 16” z oponą 205/55/16 jest znacznie cięższa niż koło 18” z mazdy rx8 z oponą 225/35/18. Myszkowanie zawsze jakieś będzie przy szerokości opony powyżej 205mm.
Co do samej opony- do 17” ja bym dał 225/40/17 lub 205/45/17 w zależności od szerokości felgi. Podane rozmiary są to zamienniki kół ory dla 2.0 (205/55/15)
Probe '94r
ST220 2005r

baRtek94
Posty: 103
Rejestracja: 2016-02-14 23:58
Samochód: Probe II 2.0 97 Medici Silver Frost Metallic
Galeria: viewtopic.php?t=23322
Lokalizacja: Tarnów

Re: 17" w Probe

Postautor: baRtek94 » 2017-08-25 19:03

Ja mam teraz 215/45/17 i nie czuje różnicy jak wcześniej jeździłem na 205/55/15, a co do komfortu to zawsze będzie mniejszy niż w sedanach czy kombi. Moim zdaniem jeśli masz taki samochód to nie patrz na komfort tylko zakładaj większe felgi żeby go jeszcze upięknić. Probe na 15' wygląda paskudnie, wydaje mi się że wszyscy się ze mną zgodzą. Tak jak mówie, różnicy nie poczułem, na koleinach jeździ się źle na takich szerokich oponach ale da się przeżyć. A na dziurach i tak zwalniam bo przez niskie i twarde zawieszenie trzepie całym autem, taka jazda klasą sportową. Nie szukaj kompromisu bo wydaje mi się że go nie ma. Albo wygodne ale brzydkie auto, albo gleba, felgi i ładne auto :)


Wróć do „II gen (1993 - 1997)”