chyba sie gubię ehh

Awatar użytkownika
5150
Posty: 58
Rejestracja: 2004-10-21 15:49
Samochód: brak
Lokalizacja: Warszawa

chyba sie gubię ehh

Post autor: 5150 »

witajcie.
Od tygodnia jestem szczęśliwym posiadaczem Probika '89 USA GT i niby wszystko był O.K prócz poprawek lakierniczych i zrobienia kilku zaprawek ale coś w silniczku nieładnie pracuje :( słychać stukanie nie jest to głośne ale wkurzające :( pojechałem więc do gościa który był obok mnie i zanim jeszcze cokolwiek zrobił to powiedział ze to Panewki i mówił coś o sumach które mnie przeraziły. Dla mnie to złodziej i tyle więc pojechałem jeszcze gdzie indziej tym razem dowiedziałem się ze to turbina co jeszcze ciekawsze hehe. ostatni człowiek u którego byłem powiedział ze to popychacze i z tego co czytałem na forum może być to prawda. Czy ktoś z was zna w Warszawie mechanika który zajmował się już wcześniej Probami lub może ktoś z was poleci mi jakiegoś u którego sam robi. Na domiar złego jeszcze go dziś przytarłem ehhh.
I gen. GT '89 (261A) Trip, overhead... kiedyś:(
MUSTANG 5.0 V8 SSP-- teraz :)
Awatar użytkownika
Gacek Wrocław
Posty: 405
Rejestracja: 2003-09-24 17:17
Samochód: brak
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Gacek Wrocław »

opisz dokładnie ten dźwięk - czy pochodzi z górnej części silnika czy z dolnej? czy jest to tykanie, które czasami milknie, czy rzężenie nasilające się wraz ze wzrostem obrotów (chodzi mi o głośność a nie częstotliwość)? czy masz pełne doładowanie turbiny (jak nie masz przerabianej zwężki to powinno być w okolicach 7 psi)?

Rozmawialem juz z 5150 i wstępnie z opisu wynika ze to popychacz klepie ale fajnie by było gdyby spotkał się z nim ktos na miejscu i wykluczył coś poważniejszego, bo go w warsztatach oszukają "źli ludzie" :evil:
Sh(.)(.)ters
Posty: 1703
Rejestracja: 2004-01-28 21:17
Galeria: viewtopic.php?t=5520
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sh(.)(.)ters »

Jak się umówi na spot w Route to nie ma problemu, jesteśmy otwarci i powitamy z uśmiechem na ustach.

Pzdrv
..........Obrazek.........
.....The Power of Dreams.....
Gość

Post autor: Gość »

Gacek Wrocław pisze: (jak nie masz przerabianej zwężki to powinno być w okolicach 7 psi)?
To ja mam popsuty silnik hi hi hi bo mi za wzsoko wchodzi i paru innym
osobom tez
asdero
Posty: 922
Rejestracja: 2002-09-03 23:10
Samochód: brak
Lokalizacja: Kraków

Re: chyba sie gubię ehh

Post autor: asdero »

5150 pisze:...Czy ktoś z was zna w Warszawie mechanika który zajmował się już wcześniej Probami lub może ktoś z was poleci mi jakiegoś u którego sam robi. Na domiar złego jeszcze go dziś przytarłem ehhh.
Ty lepiej umów się z chłopakami z Wa-wy. Posłuchają, stwierdzą co jest i podadzą mechanika.
A narazie podaj rodzaj dzwięku jaki się wydobywa z twojego bolida. Kiedy on występuje. Byś może to tylko kwestia zmiany oleju.
Gość

Post autor: Gość »

Ano wlasnie zapraszamy na route oslucha sie.

ahhhh te oleiste sprawy
asdero
Posty: 922
Rejestracja: 2002-09-03 23:10
Samochód: brak
Lokalizacja: Kraków

Post autor: asdero »

Sqad pisze:Ano wlasnie zapraszamy na route oslucha sie.

ahhhh te oleiste sprawy
Dokładnie! Osłuchacie bolida kolegi i stwierdzicie co jest.
Awatar użytkownika
5150
Posty: 58
Rejestracja: 2004-10-21 15:49
Samochód: brak
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: 5150 »

Wielkie dzięki za rady. Z tego co mówi "GACEK" a dokładnie opisałem mu rodzaj dzwięku itp to popychacze jednak wiec jezeli jest to prawdą to nie jest tak źle. W "route" z całą pewnością sie pojawie jak szybko tylko mi się to uda. Mam nadzieje ze juz niedługo razem osłuchamy mojego probika:) :P . Właśnie wracałem z pracy i na piątce wszystko jakby ustało i bardzo ładnie chodził silniczek więc nie moze być tak źle. Olej niby zmieniałem ale nawet nie bede mkówił co tam mi wlano bo nie ma sie czym chwalić, więc zmienię go na dniach i zobaczymy może będzie lepiej. Liczę na to :P:) Swoją drogą coś mi nie ładuje i dziś nie mogłem odpalić musiałem wiec pchać swoją dumę :):) ehh. Może alternator bo akumulator kupiłem dopiero - cholera wie:( mam jeszcze sporo rzeczy do zrobienia w nim ale to juz inny temat:):) Pozdrawiam.
I gen. GT '89 (261A) Trip, overhead... kiedyś:(
MUSTANG 5.0 V8 SSP-- teraz :)
Gość

Post autor: Gość »

co do stukotu to moga byc popychacze. Na jakim poziomie masz cisnienie
oleju podczas jazdy. A co do ladowania to jest wskazowka ladowania
jesli jest idealnie w polowie to nie ma co sie martwic o alternator.
Awatar użytkownika
5150
Posty: 58
Rejestracja: 2004-10-21 15:49
Samochód: brak
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: 5150 »

CO do ciśnienia oleju to napiszę jutro bo nie pamiętam dokładnie a nie chcę okłamać. Niestety wskazówka ładowania nie jest nigdy w połowie. Zawsze niżej powiedziałbym 1/4 :( :( Dlatego myśłe ze może alternator.
I gen. GT '89 (261A) Trip, overhead... kiedyś:(
MUSTANG 5.0 V8 SSP-- teraz :)
asdero
Posty: 922
Rejestracja: 2002-09-03 23:10
Samochód: brak
Lokalizacja: Kraków

Post autor: asdero »

5150 pisze:CO do ciśnienia oleju to napiszę jutro bo nie pamiętam dokładnie a nie chcę okłamać. Niestety wskazówka ładowania nie jest nigdy w połowie. Zawsze niżej powiedziałbym 1/4 :( :( Dlatego myśłe ze może alternator.
Sprawdź najpierw poziom oleju.
Mi popychacze ustały po wlaniu Mobila 10W40.
Gość

Post autor: Gość »

Asdero moze nie podpowiadajmy koledze gdzie powinna byc wskazowka
niech zobaczy i okresli a my powiemy czy dobrze czy nie. A co moge
jeszcze dodac to spokojnie mozna lac mobila 10w40 pol syntetyk.
Robilem przejscowke na syntetyka z minerala i powiem ze olej jest bardzo
dobry.
asdero
Posty: 922
Rejestracja: 2002-09-03 23:10
Samochód: brak
Lokalizacja: Kraków

Post autor: asdero »

Sqad pisze:Asdero moze nie podpowiadajmy koledze gdzie powinna byc wskazowka
niech zobaczy i okresli a my powiemy czy dobrze czy nie. A co moge
jeszcze dodac to spokojnie mozna lac mobila 10w40 pol syntetyk.
Robilem przejscowke na syntetyka z minerala i powiem ze olej jest bardzo
dobry.
Jasne.
A co do tego oleju, to jest pewne, że jedyneczki na tym dobrze pracują. Sprawdzony i dobry olej.
Lotos natomiast jest mordercą turbin :)
Awatar użytkownika
5150
Posty: 58
Rejestracja: 2004-10-21 15:49
Samochód: brak
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: 5150 »

Wskazówkę oleju miałem dzis odrobine nad literką "n" czyli na samej górze napisu "NORM" .
Miałem podać więc podaje.
Swoją drogą pomimo tego stukania to auto chodzi bardzo ładnie.
Pozdrawiam. :P
I gen. GT '89 (261A) Trip, overhead... kiedyś:(
MUSTANG 5.0 V8 SSP-- teraz :)
Gość

Post autor: Gość »

5150 pisze:Wskazówkę oleju miałem dzis odrobine nad literką "n" czyli na samej górze napisu "NORM" .
Miałem podać więc podaje.
Swoją drogą pomimo tego stukania to auto chodzi bardzo ładnie.
Pozdrawiam. :P
To cisnienie oleju masz bardzo prawidlowe. A co do stukania to nie jest
to przypadkiem takie metaliczne udezania tak ok 2 udezenia na sekunde??
Awatar użytkownika
5150
Posty: 58
Rejestracja: 2004-10-21 15:49
Samochód: brak
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: 5150 »

Ciężko powiedzieć:)
W sumie moge napisać ze tak ale swoja droga ciężko rozmawiać o "dźwiękach" :) :)
I gen. GT '89 (261A) Trip, overhead... kiedyś:(
MUSTANG 5.0 V8 SSP-- teraz :)
Gość

Post autor: Gość »

Racja racja, spodkamy sie mam nadzieje ze niedlugo wiec sie oslucha
Awatar użytkownika
5150
Posty: 58
Rejestracja: 2004-10-21 15:49
Samochód: brak
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: 5150 »

Ja też mam taka nadzieje :) :P
Bo te dzwięki ciężko naprawde opisać. raz jest tak a raz tak. Dziwne rzeczy a ja się na tym za bardzo nie znam:(
Pozdrawiam.
I gen. GT '89 (261A) Trip, overhead... kiedyś:(
MUSTANG 5.0 V8 SSP-- teraz :)
Awatar użytkownika
5150
Posty: 58
Rejestracja: 2004-10-21 15:49
Samochód: brak
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: 5150 »

No i byłem u mechanika.
UUFFFF.
Okzazało się ze to tylko popychacz, no moze 2.
Do tego od razu musze zrobić kilka innych rzeczy które jak sie okazało nalezy zrobić ale ogólnie nie jest źłe. Wszystko i koszta raczej też nie będą duże z tego co mi powiedziano.:):)
Kamień spadł mi z serca:)
Aha no i progi - właściwie niewiele ich zostało ehh
I gen. GT '89 (261A) Trip, overhead... kiedyś:(
MUSTANG 5.0 V8 SSP-- teraz :)
Gość

Post autor: Gość »

Jak juz bedziesz robil dwa popychacze to zrob wszystkie, i tak trzeba
rozkrecac wszystko i tak

A tak z ciekawosci ile wymiana popychaczy
swoosh
Posty: 259
Rejestracja: 2004-09-17 23:08
Samochód: brak
Lokalizacja: Zakopane

Post autor: swoosh »

Witam!!!
Jeśli chodzi o ładowanie to ostatnio ja miałem z tym jazdę...Elektryk musiał mi zmienić REGULATOR NAPIĘCIA w alternatorze...Mi się to "objawiło" w taki sposób, że w czasie jazdy autko straciło moc (trochę tak jakby zabrakło paliwa) i zupełnie zgasło....Jeśli mogę coś zasugerować to sprawdź gdy już odpalisz autko i przyłożysz trochę gazu czy jest różnica w jasności świateł (ja nie miałem żadnej),dodam że akumulator też mam w miarę nowy....Najlepiej zresztą doradzi Ci elektryk...Ale jeśli mogę coś pomóc to ja miałem właśnie takie przygody z ładowaniem..
Pozdrawiam
-swoosh-
fast and furious
PROBE I GEN. 2,2 GT (był) ale będzie kolejny;)
Awatar użytkownika
5150
Posty: 58
Rejestracja: 2004-10-21 15:49
Samochód: brak
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: 5150 »

Dokładnej ceny naprawy nieznam niestety. Zalezy to od ilości wymienionych popychaczy oczywiśćie ale z tego co powiedział mi mechanik (znajomy):) to zakładając ze do wymiany są dwa koszt wyniesie jakieś 200 więc nie sądze zeby była to wygórowana cena.

CO do elektryki u mnie w srodku wszystko dziwnie pulsuje jak dodaje gazu to pulsuje szybciej i świeci bardziej.
Wczoraj wyszedłem z auta i okazało się ze to samo jest na światłami stopu:)
Dziwne to ale najpierw zajmę się mechaniką.
Pozdrawiam
I gen. GT '89 (261A) Trip, overhead... kiedyś:(
MUSTANG 5.0 V8 SSP-- teraz :)
Sh(.)(.)ters
Posty: 1703
Rejestracja: 2004-01-28 21:17
Galeria: viewtopic.php?t=5520
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sh(.)(.)ters »

5150 pisze:Aha no i progi - właściwie niewiele ich zostało ehh
5150 - daj namiary na kogoś sprawdzonego i niedrogiego w temacie progów. Poprawię swoje :D .
..........Obrazek.........
.....The Power of Dreams.....
kollek
Posty: 1052
Rejestracja: 2002-09-08 10:31
Samochód: brak
Lokalizacja: Paszkówka

Post autor: kollek »

asdero pisze: A co do tego oleju, to jest pewne, że jedyneczki na tym dobrze pracują. Sprawdzony i dobry olej.
Lotos natomiast jest mordercą turbin :)
potwierdzam. Znamy przypadek Pana J. :). Jeździł na Lotosie i zatarł turbinę.
Probe 2.2 GL 89'
Se Enzo Ferrari sarebbe dell'opinione che una macchina è solo una macchina, non costruisca Ferrari. E Ferrari è non una macchina solo. È opera d'arte!
Awatar użytkownika
Gacek Wrocław
Posty: 405
Rejestracja: 2003-09-24 17:17
Samochód: brak
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Gacek Wrocław »

zastanawiam się czy koniecznością jest wymieniać wszystkie popychacze, czy tylko te co klepią.
Oczywiście jest już wszystko rozebrane i na wierzchu, ale qrcze to jednak sporo kosztuje a skubańców jest 12 :wink:

Jak sądzicie?
ODPOWIEDZ

Wróć do „2.2 R4 Turbo”